Transport · Norwegia
Rekord w Norwegii: 98,7 procent nowych aut osobowych w sierpniu było elektrycznych, rok wcześniej 96,9
Autor Redakcja Nowa Fala··Przyroda

W sierpniu 2026 r. 98,7 procent nowych samochodów osobowych zarejestrowanych w Norwegii było autami zeroemisyjnymi — to najwyższy miesięczny udział w historii tego rynku. Rok wcześniej, w sierpniu 2025 r., było to 96,9 procent. Łącznie zarejestrowano 13 451 nowych aut osobowych, wynika z comiesięcznej statystyki Opplysningsrådet for veitrafikken (OFV), norweskiej organizacji zbierającej dane o rejestracjach pojazdów. „Rynek nowych aut jest w praktyce w pełni elektryczny i po raz kolejny pada rekord udziału elektryków” — skomentował dyrektor OFV Geir Inge Stokke.
Ile aut spalinowych trafiło do norweskich nabywców przez cały sierpień?
Tej liczby nie podaje ani OFV, ani relacjonujące dane media, a jest ona najbardziej wymowna w całym zestawieniu. Jeśli 98,7 procent z 13 451 nowych aut było zeroemisyjnych, to na pozostałe 1,3 procent przypada około 178 samochodów z silnikiem benzynowym, wysokoprężnym lub hybrydowym — w skali całego kraju i całego miesiąca. To niespełna sześć takich aut dziennie w państwie liczącym ponad 5,5 mln mieszkańców — i o 1,8 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej, kiedy udział aut nieelektrycznych wynosił jeszcze 3,1 procent.
Skąd wziął się norweski wynik?
To nie jest efekt jednego roku. Norweski parlament przyjął w 2016 r. cel, by wszystkie nowe samochody osobowe sprzedawane w kraju były zeroemisyjne do końca 2025 r. — a więc dziesięć lat wcześniej, niż unijna regulacja ma objąć nowe auta spalinowe w 2035 r. Nie był to zakaz sprzedaży, lecz cel wsparty zachętami podatkowymi, które przez lata czyniły auto elektryczne wyborem ekonomicznie racjonalnym dla przeciętnego gospodarstwa domowego; branżowa organizacja Bilimportørenes Landsforening nazywa je wprost „zielonymi marchewkami”. Norwegia nie jest członkiem Unii Europejskiej i zbudowała ten system samodzielnie.
Czy cała norweska flota jest już elektryczna?
Nie, i to jest druga strona rekordu. Według Statistisk sentralbyrå (SSB), norweskiego urzędu statystycznego, na koniec 2025 r. w kraju zarejestrowane były 2 944 403 samochody osobowe, z czego 945 185 stanowiły auta elektryczne. To 32,1 procent całej floty, czyli mniej niż jedna trzecia. Rok 2025 był przy tym pierwszym, w którym elektryków było w Norwegii więcej niż aut benzynowych i więcej niż wysokoprężnych. Liczba elektryków rosła przez rok o 19,8 procent, a w ciągu pięciu lat — o 178 procent. SSB opublikował te dane 6 marca 2026 r.
Dlaczego rekordowi towarzyszy spadek sprzedaży?
Sierpniowe 13 451 rejestracji to o 3,4 procent mniej niż rok wcześniej, a przez pierwszych osiem miesięcy 2026 r. Norwegowie kupili 96 463 nowe auta osobowe — o 2,6 procent mniej niż w tym samym okresie 2025 r. Kurczący się rynek nie oznaczał jednak spadku u wszystkich: sześć z dziesięciu największych marek urosło, najszybciej Xpeng i Toyota, a największym producentem miesiąca został Volkswagen. Największy spadek zanotowała Tesla — o 2 387 rejestracji. Od początku 2026 r. udział aut zeroemisyjnych wynosi 97,8 procent wobec 94,5 procent w tym samym okresie rok wcześniej, więc rekordowy sierpień nie jest wyskokiem, lecz punktem na rosnącej krzywej.
Czego ten rekord nie rozwiązuje?
Auta osobowe to nie cały ruch. W tym samym sierpniu udział elektryków wśród nowych samochodów dostawczych wyniósł 44,9 procent, czyli mniej niż połowę — a pod koniec miesiąca udział aut wysokoprężnych w tym segmencie skoczył z 36,3 do 56,1 procent, najprawdopodobniej przed zmianą podatkową, która weszła w życie 1 września 2026 r. Pokazuje to, jak mocno norweski wynik zależy od stawek podatkowych, a nie od samego postępu technicznego. Druga rzecz to arytmetyka floty: skoro elektryki to 945 185 z 2 944 403 aut osobowych, po norweskich drogach jeździ nadal 1 999 218 samochodów, które elektryczne nie są. Przy tempie z pierwszych ośmiu miesięcy 2026 r., czyli około 145 tys. nowych aut rocznie, wymiana tych dwóch milionów zajęłaby jeszcze mniej więcej czternaście lat — i to przy założeniu, że flota w ogóle nie rośnie. Rekord mówi o tym, co Norwegowie kupują dziś; to, czym jeżdżą, zmienia się znacznie wolniej.
Źródła
Ten artykuł opiera się na czterech niezależnych od siebie źródłach:
- Personbilsalget går tilbake – seks av de ti største merkene vokser (Opplysningsrådet for veitrafikken, 1 września 2026) (źródło pierwotne)
- Bilparken 2025 — statystyka norweskiego parku samochodowego (Statistisk sentralbyrå, 6 marca 2026) (źródło pierwotne)
- Målet er en utslippsfri personbilpark i 2035 — o celu Stortingu z 2016 r. (Bilimportørenes Landsforening) (źródło niezależne)
- Prawie 99% nowych aut na prąd. Norwegia żegna silniki spalinowe (GlobEnergia) (źródło niezależne)