NowaFalaDobre wiadomości to też wiadomości

Zdrowie · Polska

1,6 mln bilansów w programie Moje Zdrowie, a po nich 222 tys. nowych terapii przewlekłych chorób

Autor Redakcja Nowa Fala··Ludzie

Budynek przychodni lekarskiej z poradnią POZ przy ulicy Cegielnianej w Warszawie, przed wejściem idą dwie osoby.
Przychodnia lekarska z poradnią POZ przy ul. Cegielnianej w Warszawie. Bilans zdrowia wykonuje się w placówce podstawowej opieki zdrowotnej. Zdjęcie ilustracyjne — nie przedstawia placówki opisanej w tekście. Foto: Panek / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Do kwietnia 2026 r. 1,6 mln osób zrealizowało bilans zdrowia w programie Moje Zdrowie, a w ciągu trzech miesięcy po bilansie ruszyło w podstawowej opiece zdrowotnej 222 tys. nowych terapii: 147 tys. na zaburzenia lipidowe, 38 tys. na nadciśnienie i 37 tys. na cukrzycę. Dane Centrum e-Zdrowia przytoczył wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski w odpowiedzi na interpelację poselską.

Ilu pacjentów wyszło z bilansu z leczeniem, którego wcześniej nie mieli?

222 tys. — tyle nowych terapii przewlekłych chorób ruszyło w POZ w ciągu trzech miesięcy po bilansie. Żadna z instytucji nie podała tej sumy; trzy liczby ogłoszono osobno. Zestawione z 1,6 mln zrealizowanych bilansów dają skalę, która nie wynika z żadnego pojedynczego komunikatu: nowa terapia przypada mniej więcej na co siódmy bilans, czyli blisko 14 proc. Ostrożność jest tu potrzebna — te same osoby mogą figurować w dwóch grupach naraz, bo dyslipidemia, nadciśnienie i cukrzyca chodzą parami, więc 222 tys. to liczba terapii, a nie liczba pacjentów.

Na czym polega bilans zdrowia dorosłego?

Moje Zdrowie to bezpłatny przegląd stanu zdrowia dla osób od 20. roku życia, prowadzony w przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej, które mają umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. Pacjent wypełnia ankietę wstępną, lekarz zleca na jej podstawie badania, a całość zamyka wizyta podsumowująca. Osoby w wieku 20-49 lat mogą skorzystać raz na pięć lat, po 49. roku życia — raz na trzy lata. Program ruszył 5 maja 2025 r. W pierwszych dwunastu miesiącach ankietę wstępną wypełniło 3 739 583 pacjentów, czyli ponad 10 tys. dziennie przez cały rok; 95 proc. tych ankiet placówki POZ przyjęły, a około 62 proc. wypełniających stanowiły kobiety. Najliczniej zgłaszały się roczniki 30-39 i 40-49 lat.

Co jeszcze wyszło z badań poza trzema chorobami przewlekłymi?

Największą pojedynczą akcją okazało się badanie w kierunku wirusowego zapalenia wątroby typu C. Zalecenie testu anty-HCV dostało 1,9 mln osób, a wykonało go 1,3 mln, czyli 70 proc. — i ponad 9 tys. z nich trafiło do poradni zakaźnych lub do szpitala. To mniej więcej jedno skierowanie na 140 wykonanych testów. Z danych NFZ przedstawionych przez naczelniczkę Wydziału Świadczeń Katarzynę Klonowską wynika ponadto, że pierwszy rok programu przyniósł 150 tys. konsultacji specjalistycznych, w większości kardiologicznych, 60 tys. skierowań na diagnostykę — w tym 50 tys. na kolonoskopię — oraz 5 tys. skierowań do szpitala. Wykryto około 2 tys. epizodów depresji i wystawiono 7 tys. skierowań do poradni zdrowia psychicznego, a 3,7 tys. pacjentów dostało kartę DiLO, która otwiera szybką ścieżkę onkologiczną. Przy okazji bilansów wystawiono też ponad 40 tys. recept na szczepionkę przeciw grypie i 13 tys. na szczepionkę przeciw RSV.

Czego program nie rozwiązał?

Zgłoszenie się do programu i dokończenie go to dwie różne rzeczy. 1,6 mln zrealizowanych bilansów to około 72 proc. ankiet zakwalifikowanych do wizyty podsumowującej — a to znaczy, że zakwalifikowanych było mniej więcej 2,2 mln osób i że ponad 600 tys. z nich nie przyszło na wizytę zamykającą, mimo że badania już zlecono. Ostrzej wypada porównanie z badaniami przesiewowymi: dyrektor Narodowego Instytutu Onkologii dr hab. Beata Jagielska zwraca uwagę, że w mammografii uczestniczy około 33 proc. populacji docelowej wobec mniej więcej 37 proc. wcześniej, i mówi wprost, że nie można jeszcze mówić o przełomie polegającym na zdecydowanym wzroście liczby badań profilaktycznych. Rekordowa frekwencja w ankiecie nie przełożyła się więc na flagowy program przesiewowy — spadł on w tym samym czasie. Wątpliwości budzi też kompletność sprawozdawczości badań, a najsłabiej program kończą mieszkańcy dużych miast.

Co dzieje się z programem dalej?

Program wszedł w drugi rok działania i pozostaje otwarty dla wszystkich osób powyżej 20. roku życia w każdej przychodni POZ z umową z NFZ. Ponieważ pierwsze roczniki uprawnione są dopiero raz na trzy lub pięć lat, kolejne duże fale bilansów przypadną na 2028 i 2030 r. — to wtedy będzie można porównać, czy wykryte w 2025 i 2026 r. nadciśnienie, cukrzyca i zaburzenia lipidowe rzeczywiście są leczone dalej, czy terapia urwała się po pierwszych receptach. Na razie żadna z instytucji nie opublikowała danych o tym, ilu z 222 tys. pacjentów kontynuuje leczenie po roku.

Źródła

Ten artykuł opiera się na czterech niezależnych od siebie źródłach:

  1. Centrum e-Zdrowia: Program profilaktyczny Moje Zdrowie w liczbach (źródło pierwotne)
  2. Rynek Zdrowia: 3,6 mln Polaków już wypełniło ankietę. Setki tysięcy pacjentów z dalszym leczeniem (18 sierpnia 2026 r.) (źródło niezależne)
  3. Rzeczpospolita: Rok programu „Moje zdrowie”. Profilaktyka wymaga koordynacji — dane NFZ (30 czerwca 2026 r.) (źródło niezależne)
  4. Pacjenci.pl: 3,6 mln Polaków sprawdziło zdrowie. Setki tysięcy do leczenia (19 sierpnia 2026 r.) (źródło niezależne)